﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Kawa z Lubow Orłową">
<author_1="Lucjan Kydryński">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="11">
<date="1953-11-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Najpierw była oczywiście prosta i ludzka ciekawość. A więc jaki to medal ma Ptuszko na piersi, a czy Bondar-czuk rzeczywiście jest przystojniejszy niż na filmie i co ta Orłowa robi, że ma takie złote włosy.
Potem była ciekawość, ale już nieco inna. Artystyczna, głębsza. Padały pytania:
— Lubow, co pani teraz kręci nowego?
— Panie Sergiuszu, czy sprawiało panu dużą trudność przedstawienie postaci Szewczenki w tak długim okresie życia? Przecież pan wtedy był jeszcze młodym studentem...
Ciekawość zresztą była obustronna. Radzieccy goście również mieli wiele pytań, wiele problemów, które pra-gnęli rozwiązać wspólnie z przedstawicielami polskiej sztuki.
Siedzieliśmy w krakowskim Klubie Książki i Prasy, piliśmy kawę i wino i gawędziliśmy z delegacją radzieckich filmowców. Na spotkanie przybyli krakowscy aktorzy i literaci, muzycy i dziennikarze, przybyli nestorzy sceny polskiej — Ludwik Solski i Antoni Fertner. O, właśnie — Antoni Fertner. — Mistrzu, czy mogę prosić o pomoc? Chodzi o tłumaczenie trudniejszych zwrotów i określeń.
Przysiadam się do Fertnera i Lubow Orłowej. Rozmawiamy teraz w trójkę. Lubow opowiada o sobie:
— Początkowo grywałam na scenie teatru muzycznego im. Niemirowicza-Danczenki. Debiutowałam w "Dzwo-nach kornewilskich". Stamtąd przeszłam do filmu. Komedia Aleksandrowa "Świat się śmieje", w której odtwa-rzałam prostą, wiejską dziewczynę, zdobyła mi dużą popularność. Ale — nie wiem czy wiecie — Aleksandrów, to właśnie mój mąż...
— Wiemy, a nawet znamy go osobiście. Był przecież u nas dwa lata temu. To znakomity reżyser, właściwie twórca radzieckiej komedii muzycznej.
— Grałam w wielu jego filmach. Najtrudniejsze zadanie powierzył mi w „Wiośnie". Odtwarzałam tam podwój-ną rolę dwu kobiet o całkiem przeciwnych usposobieniach. Wesołej, beztroskiej aktorki i naukowca starej daty, kobiety nie uznającej nic poza swą pracą zawodową. Stworzenie dwu takich typów w jednym filmie i przez jedną aktorkę to duża trudność.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>


